W minionym tygodniu w Katowicach policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalili osobę, która miała odebrać gotówkę od starszej kobiety. W wyniku działań operacyjnych namierzono mężczyznę w rejonie ulicy Batalionów Chłopskich. Przy zatrzymanym znaleziono metalowe pudełko po ciastkach z pieniędzmi. Ustalono, że pieniądze wróciły do właścicielki.
Jak doszło do oszustwa?
Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za policjantkę. Rozmówczyni przekonała ją, że oszczędności są zagrożone i trzeba je przekazać w celu ich zabezpieczenia. Seniorka, stosując się do instrukcji, oddała gotówkę osobie podstawionej jako kurier. Rola odbierającego polegała jedynie na przyjęciu przekazanej kwoty.
Jak przebiegało zatrzymanie i postępowanie?
Kryminalni namierzyli 53‑letniego mężczyznę i zatrzymali go na miejscu. Przy zatrzymanym znajdowało się metalowe pudełko zawierające zabezpieczone środki. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice‑Wschód i usłyszał zarzut oszustwa. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Jak chronić oszczędności przed takim oszustwem?
W rozmowach telefonicznych sprawcy podszywają się pod funkcjonariuszy i wywierają presję, sugerując konieczność natychmiastowego działania. Prawdziwy policjant nie prosi o przekazanie pieniędzy, nie każe wypłacać środków z konta i nie żąda podawania kodów ani haseł. W sytuacji podejrzenia oszustwa należy zakończyć połączenie i kontaktować się z numerem 112. Zalecane jest też porozmawianie z bliskimi osobami starszymi o tego typu zagrożeniach.
Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut oszustwa; za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym.