W lipcu na terenie Katowic kierujący skradzionym samochodem podjął ucieczkę przed funkcjonariuszami. Po zderzeniu pojazdu mężczyzna został zatrzymany przez policjantów przewodników psów służbowych. Okazało się, że zatrzymany przebywał w stanie nietrzeźwości i miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Postępowanie przygotowawcze nadzorowała Prokuratura Rejonowa Katowice‑Północ.
Jak przebiegało dochodzenie?
Pierwsze czynności wykonywali policjanci, których zadaniem były działania po ucieczce kierującego i zatrzymanie sprawcy tuż po zdarzeniu drogowym. Dalsze ustalenia prowadził Wydział do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Funkcjonariusze ustalili stan trzeźwości zatrzymanego oraz aktywny zakaz prowadzenia, co miało wpływ na kwalifikację czynów. Mężczyzna trafił następnie do Prokuratury Rejonowej Katowice‑Północ.
Jakie zarzuty mu postawiono?
W prokuraturze postawiono mu zarzuty obejmujące kradzież pojazdu, prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, zniszczenie mienia oraz niezastosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego. Prokurator ocenił, że część zarzucanych czynów popełniono w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli w recydywie. Za kradzież pojazdu w tych okolicznościach przewidziana jest kara od 4 miesięcy do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Jakie jest tło karalne zatrzymanego?
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany był wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu oraz za naruszenia przepisów bezpieczeństwa w komunikacji. W przeszłości odbywał karę pozbawienia wolności w latach 2016–2025. Te okoliczności wpłynęły na kwalifikację prawną zdarzeń ujawnionych w toku dochodzenia.
Co powinno nastąpić dalej?
W sierpniu prokurator skierował wobec mężczyzny akt oskarżenia do sądu. Sprawa będzie rozpatrywana w postępowaniu sądowym, gdzie zapadnie decyzja dotycząca odpowiedzialności karnej i wymiaru kary.